fbpx

Niczego w życiu nie żałuję

Dodano: wtorek, Lipiec 9, 2019

Wielokrotny Mistrz Świata w trikach snookerowych i pool-bilardowych, dwukrotny Mistrz Świata i Europy w trikach artystycznych. Siedmiokrotny Mistrz Polski. Bogdan Wołkowski jest nie tylko wykonawcą, ale również twórcą wielu zagrań. W TCF HUB młodzi ludzie szkolą się pod jego okiem na trwającym właśnie obozie bilardowym.

Ponad 10 lat temu zakończył Pan karierę bilardzisty….. 

Nie, w 2008 roku zdobyłem ostatni tytuł Mistrza Świata w Las Vegas, ale nie zawiesiłem kija na kołku, tylko wyjazdy na Mistrzostwa Świata.

Zatem gdzie teraz można Pana spotkać?

Prowadzę klub bilardowy w Jaworznie. Trenuję młodych ludzi i to daje mi ogromną satysfakcję. Jeden z moich uczniów jest w kadrze narodowej  juniorów. Dwa lata temu dostałem propozycję prowadzenia drużyny z ekstraklasy – Nosan Kielce – i podjąłem się tego zadania. Doprowadziłem drużynę do mistrzostw Polski i wygrałem z nimi te zawody. Teraz moja drużyna broni tego tytułu. W tym roku zacząłem trenować kadrę narodową kobiet. Panie już zdobyły brązowy medal drużynowo na Mistrzostwach Europy i osiągają dobre wyniki w zawodach międzynarodowych.

Jak długo trzeba trenować, żeby osiągnąć tak wysokie wyniki jak Pan?

Moja przygoda z bilardem zaczęła się w 1992 roku wtedy gdy powstał Polski Związek Bilardowy. Jestem członkiem związku z najdłuższym stażem. Od tego czasu  gram w bilard gdy tylko mogę.

Które zawody pamięta Pan najlepiej?

Pierwsze Mistrzostwa Świata w Anglii. Wystartowałem w jednej z konkurencji, czyli w trikach bilardowych i zająłem pierwsze miejsce. Od tych zawodów wszystko się zaczęło. Pół roku później dostałem zaproszenie do udziału w Mistrzostwach Świata w Szkocji. Tym razem wystartowałem w trikach bilardowych na stole do snookera i wygrałem. Potem sześć razy pod rząd wygrałem Mistrzostwa Świata.

Żałuje Pan decyzji o zakończeniu kariery?

Niczego w życiu nie żałuję. Zresztą nie wykluczam jeszcze wyjazdu na Mistrzostwa Świata.

 

Rozmawiała, Beata Jezioro-Sowa